Największy wybór hal magazynowych i powierzchni logistycznych do wynajęcia w Warszawie i okolicach.
Warszawa, Praga Północ
Kopytków 31
Dostępna powierzchnia magazynowa : 2,000 - 23,067 m2
Warszawa, Praga Północ
Jagiellońska 88
Dostępna powierzchnia magazynowa : 311 - 5,000 m2
Prologis Park Warsaw Zeran DC2
Warszawa, Praga-Północ
ul. Annopol 3Warszawa
Dostępna powierzchnia magazynowa : 2,000 - 11,075 m2
Warszawa, Praga Północ
Kopytków 31
Dostępna powierzchnia magazynowa : 2,000 - 23,067 m2
Warszawa, Praga Północ
Jagiellońska 88
Dostępna powierzchnia magazynowa : 311 - 5,000 m2
Prologis Park Warsaw Zeran DC2
Warszawa, Praga-Północ
ul. Annopol 3Warszawa
Dostępna powierzchnia magazynowa : 2,000 - 11,075 m2
Warszawa i jej okolice tworzą największy rynek magazynowy w Polsce. Decyduje o tym połączenie trzech czynników: największego rynku konsumenckiego w kraju, położenia na węźle autostrady A2 oraz dróg ekspresowych S8, S7 i S2, a także rosnącego sektora e-commerce, który wymaga powierzchni położonych możliwie blisko odbiorcy końcowego. Podaż obejmuje zarówno nowoczesne parki logistyczne klasy A, jak i mniejsze obiekty miejskie przeznaczone do obsługi dostaw i serwisu.
Rynek ten dzieli się jednak na dwa światy o odmiennej logice. Magazyny położone w granicach administracyjnych Warszawy obsługują przede wszystkim logistykę ostatniej mili, przy stawkach wielokrotnie wyższych niż poza miastem i przy ograniczonej dostępności powierzchni. Parki logistyczne położone w promieniu dwudziestu do sześćdziesięciu kilometrów od centrum oferują z kolei nowoczesne hale wielkopowierzchniowe w cenach, które czynią z nich naturalny wybór dla dystrybucji krajowej i regionalnej. Wybór między tymi strefami rzadko jest kwestią preferencji — to pierwsza decyzja strukturalna w każdym projekcie najmu. Ofertę z pozostałych rynków znajdziesz wśród magazynów do wynajęcia w całej Polsce.
Rynek opisuje się zwykle w trzech strefach, wyznaczonych odległością od centrum i przebiegiem głównych dróg wylotowych.
Strefa miejska obejmuje obiekty położone w granicach Warszawy — w rejonie Żerania, Annopola i Zabranieckiej po prawej stronie Wisły oraz w otoczeniu Okęcia i korytarza Alej Jerozolimskich po lewej. Dominują tu mniejsze moduły, często w obiektach starszej generacji, uzupełniane przez nowe inwestycje typu SBU. Stawki są najwyższe na rynku, a dostępność ograniczona, ponieważ podaż gruntów przemysłowych w mieście praktycznie się wyczerpała.
Strefa podmiejska, położona w odległości piętnastu do trzydziestu kilometrów od centrum, stanowi kompromis między czasem dojazdu a kosztem. Obejmuje między innymi Ożarów Mazowiecki, Pruszków, Janki, Nadarzyn, Raszyn i Piaseczno po zachodniej i południowej stronie aglomeracji oraz Marki, Radzymin i Wołomin po stronie wschodniej. To tutaj koncentruje się większość zapytań firm łączących dystrybucję regionalną z obsługą stołecznego rynku.
Strefa zewnętrzna rozciąga się wzdłuż A2 na zachód i wzdłuż S7 na północ, obejmując Błonie, Grodzisk Mazowiecki, Teresin, Sochaczew, Mszczonów i Nowy Dwór Mazowiecki. Znajdują się tu największe obiekty i najniższe stawki w aglomeracji, a także większość realizowanych inwestycji typu build-to-suit. Ta strefa sprawdza się przy dystrybucji krajowej i eksporcie, natomiast dłuższy dojazd czyni ją mniej odpowiednią do obsługi dostaw miejskich.
Hale wielkopowierzchniowe w parkach logistycznych to podstawowy segment rynku. Wynajmowane są w modułach zaczynających się zwykle od dwóch do trzech tysięcy metrów kwadratowych, w budynkach o wysokości składowania dziesięciu do dwunastu metrów, z dokami przeładunkowymi, nośnością posadzki na poziomie pięciu ton na metr kwadratowy i zapleczem biurowo-socjalnym stanowiącym kilka procent powierzchni. Nowe obiekty niemal standardowo posiadają certyfikat BREEAM.
Magazyny miejskie i obiekty typu SBU (Small Business Units) obejmują moduły od około dwustu do dwóch tysięcy metrów kwadratowych, z wyższym udziałem powierzchni biurowej i ekspozycyjnej oraz z bramami na poziomie zero zamiast doków. Wybierają je firmy kurierskie, serwisowe, dystrybutorzy części i sklepy internetowe obsługujące dostawy tego samego dnia.
Obiekty przelotowe typu cross-dock mają doki po obu stronach budynku i niewielką głębokość hali, co pozwala przeładowywać towar bez składowania. Korzystają z nich operatorzy kurierscy i firmy transportowe, dla których liczy się przepustowość, a nie pojemność magazynowa.
Obiekty build-to-suit powstają na zamówienie konkretnego najemcy, z parametrami dopasowanymi do jego procesu — wysokością, liczbą doków, mocą przyłączeniową czy przygotowaniem pod automatykę. W zamian wymagają dłuższego zobowiązania, zwykle od siedmiu do dziesięciu lat.
Powierzchnie specjalistyczne obejmują magazyny chłodnicze i mroźnie, obiekty przystosowane do składowania materiałów niebezpiecznych zgodnie z ADR oraz składy celne. Ich podaż jest ograniczona, a czas poszukiwań należy zaplanować z wyprzedzeniem.
Po stronie technicznej kluczowe są parametry, których później nie da się zmienić. Wysokość składowania przekłada się bezpośrednio na pojemność regalową — różnica między dziesięcioma a dwunastoma metrami to kilkanaście procent miejsc paletowych przy tej samej powierzchni. Rozstaw słupów decyduje o możliwości optymalnego ułożenia regałów i dróg transportowych. Liczba doków powinna odpowiadać rzeczywistej rotacji: przy standardowej dystrybucji przyjmuje się orientacyjnie jeden dok na tysiąc metrów kwadratowych, ale przy operacjach e-commerce lub cross-dockingu potrzeba ich znacznie więcej. Osobno warto zweryfikować moc przyłączeniową, która bywa wąskim gardłem przy automatyzacji, ładowaniu wózków i chłodnictwie, a także zabezpieczenia przeciwpożarowe, ponieważ wysokość składowania i rodzaj towaru określają wymagany system tryskaczowy i podział na strefy pożarowe.
Po stronie kosztowej struktura jest w Polsce dwuskładnikowa. Czynsz bazowy podawany jest w euro za metr kwadratowy miesięcznie, natomiast opłata eksploatacyjna w złotych i obejmuje utrzymanie części wspólnych, ochronę, odśnieżanie, konserwację instalacji, ubezpieczenie budynku i podatek od nieruchomości. Media rozliczane są oddzielnie według wskazań podliczników. Kluczowe jest jednak porównywanie czynszu efektywnego, a nie nominalnego: na polskim rynku magazynowym zachęty w postaci okresów bezczynszowych i udziału właściciela w kosztach wykończenia bywają na tyle znaczące, że realny koszt różni się od stawki wywoławczej o kilkanaście do dwudziestu kilku procent.
Trzecim, często niedocenianym kryterium jest dostępność pracowników. W strefie zewnętrznej niższy czynsz bywa równoważony kosztem transportu pracowniczego i wyższą rotacją kadry, szczególnie przy operacjach wymagających pracy zmianowej. Warto sprawdzić dostępność komunikacji publicznej do parku oraz to, czy właściciel organizuje dowóz pracowników, zanim różnica w stawce zostanie uznana za oszczędność.
Zachodni korytarz autostrady A2 pozostaje najważniejszą osią magazynową aglomeracji. Ożarów Mazowiecki i Błonie skupiają jedne z największych parków logistycznych w regionie, a wraz z Teresinem i Sochaczewem tworzą ciągły pas obiektów sięgający w kierunku Łodzi i Poznania. To naturalny kierunek dla dystrybucji krajowej oraz dla firm eksportujących na zachód Europy.
Południowo-zachodni kierunek, wzdłuż S8 i drogi katowickiej, obejmuje Pruszków, Janki, Nadarzyn i Grodzisk Mazowiecki. Jest to strefa o najlepszym stosunku czasu dojazdu do centrum względem stawki czynszu, chętnie wybierana przez operatorów logistycznych obsługujących jednocześnie stołeczny rynek i dystrybucję regionalną. Dalej na południe Mszczonów oferuje duże obiekty przy węźle A2, w cenach należących do najniższych w aglomeracji.
Kierunek południowy, w rejonie Piaseczna i Raszyna, sprawdza się przy obsłudze południowych dzielnic Warszawy oraz dla firm potrzebujących mniejszych modułów z większym udziałem powierzchni biurowej. Dodatkowym atutem jest bliskość lotniska Chopina, istotna przy obsłudze ładunków lotniczych.
Po wschodniej stronie Wisły rynek koncentruje się w Markach, Radzyminie i Wołominie, wzdłuż drogi S8 w kierunku Białegostoku. To zaplecze dla firm obsługujących prawą stronę aglomeracji i wschód kraju, a także dla podmiotów prowadzących wymianę handlową z rynkami wschodnimi. Na północy Nowy Dwór Mazowiecki korzysta z bliskości lotniska Warszawa-Modlin i węzła S7.
W samej Warszawie podaż koncentruje się w kilku obszarach poprzemysłowych, przy czym realny udział w rynku magazynowym ma tylko kilka dzielnic. Magazyny na Białołęce stanowią największe skupisko miejskie, skoncentrowane wokół terenów przemysłowych Żerania i Annopola, z mieszanką hal starszej generacji i nowszych obiektów typu SBU obsługujących dostawy ostatniej mili. Bezpośrednio na południe powierzchnie magazynowe na Targówku zajmują pas przemysłowy wokół Zabranieckiej i wschodniego Żerania, dobrze położony względem prawobrzeżnej Warszawy i korytarza S8 na wschód.
Po lewej stronie Wisły magazyny we Włochach tworzą najważniejszą lokalizację miejską, ciągnąc się wzdłuż Alej Jerozolimskich i Alei Krakowskiej w sąsiedztwie lotniska Chopina — to naturalny wybór dla spedytorów lotniczych, firm kurierskich i podmiotów potrzebujących magazynu połączonego z powierzchnią biurową lub serwisową. Ursus rozwija powierzchnie w ramach rewitalizacji terenów dawnych zakładów, oferując połączenie obiektów zaadaptowanych i nowo budowanych, natomiast Bemowo dysponuje zasobem lekkiego przemysłu i magazynów wzdłuż korytarza Połczyńskiej, z dobrym wyjazdem na zachód w kierunku A2.
Dwie dzielnice uzupełniają obraz miejski przy ograniczonej podaży. Wawer, na wschodnim skraju miasta, ma rozproszone obiekty magazynowo-serwisowe wzdłuż trasy lubelskiej, przydatne dla firm obsługujących południowy wschód aglomeracji. Praga-Północ zachowała część zasobu poprzemysłowego, choć znaczna jego część została w ostatniej dekadzie przekształcona na funkcje biurowe i kreatywne, dlatego dostępność powierzchni magazynowej jest tam realnie niewielka i warto ją potwierdzić przed wizytą.
Pozostałe dzielnice uczestniczą w tym rynku w stopniu znikomym lub wcale. Wola była historycznie przemysłowa, ale jej zasób został niemal w całości przekształcony na biura i mieszkania; Mokotów oferuje jedynie pojedyncze obiekty serwisowe w rejonie Służewca; a Bielany, Ursynów, Wesoła i Rembertów mają charakter mieszkaniowy z pomijalną podażą magazynową. Jeśli zapotrzebowanie dotyczy naprawdę lokalizacji miejskiej, poszukiwania realnie zaczynają się na Białołęce, Targówku lub we Włochach.
Jak konstruowany jest czynsz i co obejmuje opłata eksploatacyjna?
Czynsz bazowy podawany jest w euro za metr kwadratowy miesięcznie, a płatność realizowana w złotych po kursie NBP z dnia wystawienia faktury, co oznacza, że ryzyko kursowe pozostaje po stronie najemcy. Opłata eksploatacyjna podawana jest w złotych i obejmuje utrzymanie części wspólnych, ochronę, konserwację instalacji, odśnieżanie, ubezpieczenie obiektu oraz podatek od nieruchomości. Media rozliczane są osobno. Przy negocjacjach warto ustalić katalog kosztów podlegających refakturowaniu oraz limit ich rocznego wzrostu.
Jak długie są typowe umowy najmu?
Standardem rynkowym jest pięć lat. Mniejsze moduły bywają wynajmowane na trzy lata, natomiast przy obiektach build-to-suit oraz przy znaczącym udziale właściciela w kosztach wykończenia okres sięga siedmiu, a nawet dziesięciu lat. Im dłuższe zobowiązanie, tym większe pole do negocjacji zachęt — okresów bezczynszowych, wkładu w regalowanie czy dodatkowych doków.
Czym różni się magazyn miejski od hali w parku logistycznym?
Poza stawką różnica dotyczy przede wszystkim parametrów technicznych i przeznaczenia. Obiekty miejskie mają zwykle niższą wysokość składowania, mniej doków lub wyłącznie bramy na poziomie zero oraz większy udział powierzchni biurowej. Sprawdzają się przy dostawach ostatniej mili, serwisie i sprzedaży, ale nie przy składowaniu wysokoregаłowym. Hala w parku podmiejskim oferuje odwrotny profil: pełne parametry składowania przy dłuższym czasie dojazdu do miasta.
Kiedy opłaca się obiekt build-to-suit?
Wtedy, gdy proces wymaga parametrów niedostępnych w istniejącej podaży — nietypowej wysokości, zwiększonej mocy przyłączeniowej, przygotowania pod automatykę, chłodnictwa lub składowania materiałów niebezpiecznych — oraz gdy skala operacji uzasadnia zobowiązanie na siedem do dziesięciu lat. Należy również uwzględnić czas realizacji, który wraz z procedurami administracyjnymi liczy się w kwartałach, a nie w tygodniach.
Czy w Warszawie dostępne są składy celne?
Tak. Bliskość wschodniej granicy Unii sprawia, że jest to częste zapotrzebowanie, a kilku operatorów w regionie warszawskim posiada pozwolenie na prowadzenie składu celnego — głównie we wschodniej strefie podmiejskiej i w otoczeniu lotnisk. Podaż jest jednak znacznie węższa niż w przypadku powierzchni standardowej, a pozwolenie przypisane jest do operatora i lokalizacji, a nie do samego budynku — poszukiwania zaczynają się więc zwykle od operatora logistycznego, a nie od nieruchomości.
Czy warto rozważyć lokalizację poza aglomeracją warszawską?
Zależy od profilu dystrybucji. Jeśli kluczowa jest obsługa stołecznego rynku konsumenckiego, wyprowadzenie magazynu poza aglomerację wydłuża czas dostawy i podnosi koszt transportu, często niwelując oszczędność na czynszu. Przy dystrybucji ogólnokrajowej sytuacja bywa odwrotna — centralna Polska, w tym okolice Strykowa i Łodzi, oferuje niższe stawki i położenie pozwalające obsłużyć większość kraju w krótszym czasie. Wielu najemców łączy oba rozwiązania: centralny magazyn w Polsce środkowej i mniejszy obiekt miejski w Warszawie.
Ile miejsc parkingowych i doków należy zaplanować?
Orientacyjnie przyjmuje się jeden dok na tysiąc metrów kwadratowych powierzchni, ale wskaźnik ten trzeba zweryfikować względem rzeczywistej liczby dostaw i wysyłek na dobę. Osobno należy policzyć miejsca postojowe dla samochodów ciężarowych oczekujących na przeładunek oraz parking dla pracowników, którego zapotrzebowanie rośnie przy pracy zmianowej, gdy dwie zmiany schodzą się w tym samym czasie.
Przeglądaj aktualne oferty magazynów i powierzchni logistycznych w Warszawie i okolicach na magazynyinfo.pl, porównuj obiekty strefa po strefie i kontaktuj się bezpośrednio z właścicielami i zarządcami parków.